Prawa Kirchhoffa to dwie reguły opisujące, jak w obwodzie elektrycznym zachowują się prądy i napięcia. I prawo (prądowe) mówi o rozpływie prądów w węźle, a II prawo (napięciowe) o rozkładzie napięć w zamkniętym oczku. Razem pozwalają obliczyć natężenia i napięcia w dowolnym, nawet rozgałęzionym obwodzie.
Zostań elektrykiem z uprawnieniami SEP
Kurs online G1 / G2 / G3 + egzamin państwowy - 100% zdawalności
z kodem ELEKTRYCZKA = 5% rabatu!
Skąd wzięły się prawa Kirchhoffa?
Obie reguły sformułował w 1845 roku niemiecki fizyk Gustav Kirchhoff. Uogólnił w ten sposób wcześniejsze odkrycia Georga Ohma — prawo Ohma okazuje się szczególnym przypadkiem drugiego prawa Kirchhoffa. Z bardziej fundamentalnego punktu widzenia prawa te wynikają z równań Maxwella: pierwsze opiera się na zasadzie zachowania ładunku, drugie na zasadzie zachowania energii.
Zanim przejdziesz do samych praw, warto poznać trzy pojęcia, którymi posługuje się teoria obwodów:
- Węzeł — punkt, w którym łączą się co najmniej dwa (najczęściej trzy lub więcej) przewody. Możesz wyobrazić go sobie jak skrzyżowanie, na którym prądy się rozdzielają.
- Gałąź — odcinek obwodu między dwoma węzłami, przez który płynie jeden, wspólny prąd.
- Oczko — dowolna zamknięta pętla utworzona z połączonych gałęzi, po której można „obejść” obwód i wrócić do punktu wyjścia.
I prawo Kirchhoffa — prawo prądowe (PPK)
Pierwsze prawo Kirchhoffa dotyczy węzła. Mówi, że suma natężeń prądów wpływających do węzła jest równa sumie natężeń prądów z niego wypływających. Inaczej: ile prądu „wchodzi”, dokładnie tyle samo musi „wyjść”.
ΣIwpł = ΣIwyp
- ΣIwpł — suma natężeń prądów wpływających do węzła [A]
- ΣIwyp — suma natężeń prądów wypływających z węzła [A]
Prawo to zapisuje się też w wygodniejszej, algebraicznej postaci. Przyjmujesz wtedy, że prądy wpływające mają znak (+), a wypływające znak (−), a ich suma w węźle wynosi zero:
ΣI = 0
Skąd ta równowaga? Wynika ona z zasady zachowania ładunku elektrycznego: ładunek nie powstaje znikąd ani nie znika. Węzeł traktujemy jako punkt nieskończenie mały, w którym nie ma miejsca na gromadzenie ładunku — więc ile go dopłynie, tyle musi natychmiast odpłynąć.
Prosty przykład: do węzła wpływają dwa prądy o natężeniu 3 A i 7 A, a jednym z odgałęzień wypływa 5 A. Z pierwszego prawa Kirchhoffa drugi prąd wypływający musi wynosić: 3 A + 7 A − 5 A = 5 A.
II prawo Kirchhoffa — prawo napięciowe (PNK)
Drugie prawo Kirchhoffa dotyczy oczka. Mówi, że w zamkniętym oczku suma spadków napięć na odbiornikach jest równa sumie sił elektromotorycznych (SEM) źródeł. To po prostu bilans energetyczny: energia dostarczona przez źródła równa się energii oddanej w odbiornikach.
ΣE = ΣU
- ΣE — suma sił elektromotorycznych źródeł w oczku [V]
- ΣU — suma spadków napięć na odbiornikach w tym samym oczku [V]
Tak samo jak pierwsze, drugie prawo można zapisać algebraicznie — wówczas suma wszystkich napięć w oczku (z uwzględnieniem znaków) wynosi zero:
ΣU = 0
Aby prawidłowo przypisać znaki, najpierw wybierasz kierunek obiegu oczka (np. zgodny z ruchem wskazówek zegara). Następnie stosujesz dwie reguły:
- spadek napięcia jest dodatni, gdy kierunek prądu przez element jest zgodny z kierunkiem obiegu, a ujemny, gdy jest przeciwny;
- SEM jest dodatnia, gdy jej zwrot jest zgodny z kierunkiem obiegu, a ujemna w przeciwnym przypadku.
Warto pamiętać o ograniczeniu: drugie prawo Kirchhoffa zakłada, że obwód nie znajduje się w zmiennym polu magnetycznym. W takiej sytuacji trzeba sięgnąć po prawo Faradaya, które uwzględnia napięcie indukowane przez zmienny strumień magnetyczny.
Zastosowanie praktyczne — gdzie spotkasz prawa Kirchhoffa
Choć brzmią akademicko, prawa Kirchhoffa są codziennym narzędziem każdego elektryka. I prawo stoi za zasadą równomiernego rozkładania obciążenia na fazy w rozdzielnicy: w węźle, którym jest szyna zasilająca, prądy obwodów odbiorczych muszą się bilansować z prądem dopływającym. Dzięki temu w instalacji trójfazowej 400 V dbasz o to, by żaden przewód fazowy nie był przeciążony, a prąd w przewodzie neutralnym pozostawał możliwie mały.
II prawo wykorzystasz przy obliczaniu spadku napięcia. Suma spadków na przewodzie i na odbiorniku musi odpowiadać napięciu źródła — to bezpośrednie zastosowanie bilansu napięć w oczku. Norma PN-HD 60364-5-52 zaleca, by spadek napięcia w typowej instalacji 230 V nie przekraczał kilku procent (orientacyjnie 3% dla oświetlenia i 5% dla pozostałych odbiorników), bo zbyt duży spadek oznacza słabe zasilanie urządzeń i straty energii.
To również wiedza, z którą zetkniesz się na egzaminie SEP grupy 1. Zadania o rozpływ prądów w węzłach i bilans napięć w oczkach pojawiają się przy analizie obwodów, a zrozumienie obu praw ułatwia odpowiedzi na pytania o pracę instalacji, dobór przewodów i przyczyny spadków napięcia.
Najczęściej zadawane pytania
Prawa Kirchhoffa to dwie reguły opisujące rozpływ prądów i rozkład napięć w obwodzie elektrycznym. Sformułował je w 1845 roku niemiecki fizyk Gustav Kirchhoff. Pierwsze prawo dotyczy prądów w węźle, a drugie napięć w zamkniętym oczku obwodu.
I prawo (prądowe) mówi, że suma natężeń prądów wpływających do węzła jest równa sumie prądów z niego wypływających. II prawo (napięciowe) mówi, że w zamkniętym oczku suma spadków napięć równa się sumie sił elektromotorycznych. Oba wynikają z podstawowych zasad fizyki: zachowania ładunku i zachowania energii.
Drugie prawo Kirchhoffa, czyli prawo napięciowe, opisuje rozkład napięć w zamkniętym oczku obwodu. Mówi, że suma spadków napięć na odbiornikach jest równa sumie napięć źródeł, czyli sił elektromotorycznych. W praktyce to bilans energetyczny: energia dostarczona przez źródła równa się energii zużytej przez odbiorniki.
Na egzaminie SEP grupy 1 prawa Kirchhoffa są podstawą zadań z analizy obwodów oraz pytań o rozpływ prądów i spadki napięć. Pomagają zrozumieć, dlaczego obciążenie należy równomiernie rozkładać na fazy w rozdzielnicy i jak liczyć spadek napięcia na przewodzie. To wiedza, którą wykorzystasz przy sprawdzaniu i projektowaniu instalacji 230/400 V.