Pomiary okresowe instalacji elektrycznej to cyklicznie powtarzane oględziny, próby i pomiary działającej instalacji, które sprawdzają, czy nadal chroni ona przed porażeniem, pożarem i skutkami zwarcia. Prawo budowlane wymaga ich co najmniej raz na 5 lat. Nazywa się je też pomiarami eksploatacyjnymi.
Zostań elektrykiem z uprawnieniami SEP
Kurs online G1 / G2 / G3 + egzamin państwowy - 100% zdawalności
z kodem ELEKTRYCZKA = 10% rabatu!
Pomiary okresowe a pomiary eksploatacyjne – czy to to samo?
Instalacja elektryczna starzeje się razem z budynkiem. Izolacja przewodów twardnieje i pęka, zaciski w puszkach i rozdzielnicy luzują się od nagrzewania, a wilgoć i korozja podnoszą rezystancję połączeń ochronnych. Pomiary okresowe wychwytują te zmiany, zanim skończą się porażeniem albo pożarem, i porównują wynik z poprzednim badaniem.
Określenie pomiary eksploatacyjne oznacza w praktyce to samo: badania wykonywane w czasie eksploatacji, czyli użytkowania instalacji. Termin jest trochę szerszy, bo obejmuje też pomiary po awarii, zalaniu czy pożarze, czyli również te wykonywane poza kalendarzem. Część 6 normy PN-HD 60364 („Sprawdzanie”) używa nazwy sprawdzanie okresowe.
Inny moment w życiu instalacji to odbiór. Pomiary odbiorcze wykonuje się raz, przed pierwszym załączeniem nowej, rozbudowanej lub przerobionej instalacji, a pomiary okresowe powtarza się przez cały czas jej użytkowania.
Czy pomiary instalacji elektrycznej są obowiązkowe?
Tak. Obowiązek wynika z art. 62 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane. Właściciel lub zarządca musi poddawać obiekt kontroli co najmniej raz na 5 lat, a kontrola ta obejmuje badanie instalacji elektrycznej i piorunochronnej „w zakresie stanu sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń, oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów”.
Ustawa zwalnia domy jednorodzinne z corocznej kontroli elementów narażonych na wpływy atmosferyczne oraz z prowadzenia książki obiektu budowlanego. Pięcioletniej kontroli, a więc i badania instalacji elektrycznej, to zwolnienie nie dotyczy. Jeśli masz dom, obowiązek co 5 lat spoczywa na Tobie tak samo jak na zarządcy bloku.
Za niedopełnienie obowiązku kontroli grozi kara grzywny (art. 93 pkt 8 Prawa budowlanego). Aktualny protokół ma znaczenie także po szkodzie: po pożarze lub zalaniu może o niego poprosić ubezpieczyciel, a w zakładzie pracy wyniki pomiarów sprawdza Państwowa Inspekcja Pracy.
Co ile wykonuje się badania okresowe instalacji elektrycznej?
Ustawowe 5 lat to termin maksymalny, a nie zalecany. Zapis „co najmniej raz na 5 lat” pozwala badać częściej i w wielu obiektach tak się robi. O tym, ile czasu może minąć między badaniami, decydują warunki pracy instalacji, jej wiek i wyniki poprzedniego sprawdzenia.
Norma PN-HD 60364-6 wymienia miejsca, w których mogą być potrzebne krótsze odstępy:
- miejsca pracy i pomieszczenia z ryzykiem porażenia, pożaru lub wybuchu wynikającym z degradacji instalacji,
- miejsca, w których pracują instalacje niskiego i wysokiego napięcia jednocześnie,
- obiekty komunalne,
- tereny budowy,
- instalacje bezpieczeństwa, np. oświetlenie awaryjne,
- miejsca, w których używa się sprzętu przenośnego.
W zakładach pracy konkretne terminy zapisuje się zwykle w instrukcji eksploatacji instalacji. Niezależnie od kalendarza ustawa każe skontrolować obiekt po zdarzeniach takich jak wyładowania atmosferyczne, pożar czy powódź (art. 62 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 61). Dla instalacji elektrycznej to sygnał, żeby po zalaniu piwnicy albo uderzeniu pioruna nie czekać na kolejny termin.
Co obejmuje 5-letni przegląd instalacji elektrycznej?
Badanie zaczyna się od oględzin, czyli sprawdzenia instalacji bez przyrządów: stanu rozdzielnicy, obudów gniazd i łączników, oznaczeń obwodów, śladów przegrzania i doboru zabezpieczeń. Dopiero potem przychodzi kolej na miernik. Ustawa opisuje zakres badania ogólnie, a każdemu jej sformułowaniu odpowiada konkretny pomiar:
| Co sprawdzasz według art. 62 | Jak to sprawdzasz |
|---|---|
| stan sprawności połączeń i osprzętu | oględziny oraz pomiar ciągłości przewodów ochronnych |
| oporność izolacji przewodów | pomiar rezystancji izolacji każdego obwodu |
| zabezpieczenia i środki ochrony od porażeń | pomiar impedancji pętli zwarcia i pomiar wyłącznika RCD |
| uziemienia instalacji, aparatów i instalacji piorunochronnej | pomiar uziemienia |
Pomiar pętli zwarcia odpowiada na pytanie, czy przy uszkodzeniu izolacji zadziała samoczynne wyłączenie zasilania w wymaganym czasie. W mieszkaniu zasilanym napięciem 230 V elektryk mierzy ją zwykle w gniazdach każdego obwodu, a test RCD wykonuje dla każdego wyłącznika różnicowoprądowego. Przy instalacji trójfazowej 400 V dochodzi sprawdzenie kolejności faz.
Wartość badania okresowego leży w porównaniu. Rezystancja izolacji, która przez dwa kolejne przeglądy spadła kilkukrotnie, mówi więcej niż pojedynczy wynik mieszczący się w normie. Dlatego dobrze, gdy wykonawca dostaje poprzedni protokół i może zestawić wyniki obwód po obwodzie.
Kto może wykonywać pomiary okresowe?
Prawo budowlane przewiduje dwie drogi. Kontrolę obiektu przeprowadzają osoby z uprawnieniami budowlanymi w odpowiedniej specjalności (art. 62 ust. 4). Kontrolę stanu technicznego instalacji elektrycznych i piorunochronnych mogą wykonywać także osoby mające kwalifikacje wymagane przy dozorze nad eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci energetycznych (art. 62 ust. 5).
W świecie świadectw kwalifikacyjnych oznacza to grupę 1 (G1) z napięciem dopasowanym do badanej instalacji, np. do 1 kV. Świadectwo E (eksploatacja) z zakresem prac kontrolno-pomiarowych pozwala wykonywać pomiary, a świadectwo D (dozór) uprawnia do kierowania tymi pracami i nadzoru nad nimi. Szczegóły zakresu pomiarowego opisuje wpis o uprawnieniach SEP na pomiary.
Na egzaminie SEP grupy 1 może pojawić się pytanie o to, jak często trzeba kontrolować instalację w budynku, albo o to, jakie badania obejmuje taka kontrola. Wystarczy zapamiętać trzy elementy: art. 62 Prawa budowlanego, co najmniej raz na 5 lat, a do sprawdzenia: połączenia, izolacja, ochrona przeciwporażeniowa i uziemienia.
Co dalej z protokołem z pomiarów okresowych?
Każde badanie kończy się protokołem z wynikami dla poszczególnych obwodów, danymi przyrządów, datą oraz nazwiskiem i kwalifikacjami osoby, która mierzyła. W budynku z książką obiektu budowlanego protokół dołącza się do niej (art. 64 ust. 3). Właściciel domu jednorodzinnego książki prowadzić nie musi, więc protokoły przechowuje sam – przydają się przy sprzedaży domu, kolejnym przeglądzie i zgłoszeniu szkody ubezpieczycielowi.
Gdy pomiar wykaże usterki, które mogą grozić porażeniem lub pożarem, właściciel albo zarządca musi je usunąć w czasie kontroli lub bezpośrednio po niej (art. 70 ust. 1). Osoba kontrolująca przesyła wtedy kopię protokołu do organu nadzoru budowlanego. Przy następnej kontroli sprawdza się, czy zalecenia z poprzedniej zostały wykonane (art. 62 ust. 1a), więc niewykonana naprawa i tak wróci w kolejnym protokole.
Najczęściej zadawane pytania
Cena zależy przede wszystkim od liczby obwodów i punktów pomiarowych, rodzaju obiektu oraz zakresu badań, np. tego, czy obejmują pomiar uziemienia i instalacji piorunochronnej. Dlatego wykonawcy wyceniają zwykle obwody, a nie metraż. Mieszkanie z kilkoma obwodami kosztuje mniej niż dom z instalacją trójfazową i uziomem.
Elektryk zaczyna od oględzin rozdzielnicy i osprzętu, zwykle przy wyłączonym zasilaniu. Potem mierzy rezystancję izolacji i ciągłość przewodów ochronnych, a po załączeniu napięcia impedancję pętli zwarcia w gniazdach i działanie wyłączników RCD. Wyniki dla każdego obwodu trafiają do protokołu.
Pomiary odbiorcze wykonuje się raz, przed oddaniem nowej lub przebudowanej instalacji do użytku. Pomiary okresowe powtarza się w trakcie użytkowania, co najmniej raz na 5 lat, żeby wychwycić zużycie i uszkodzenia. Zestaw pomiarów jest podobny, ale badanie okresowe porównuje wyniki z wcześniejszymi.
Źródła: